tajemniczka

" />... to wszystko było by cudownie. W lipcu wychodzę za mąż za wspaniałego faceta,kocham go z całego serca,on mnie również.Jesteśmy niemal nierozłączni i juz nie możemy się doczekać naszego ślubu. Poza tym 6 miesięcy temu skończyłam studia, do tej pory byłam na stażu,jednak kilka dni temu zaproponowano mi stały etat. Praca jest cudowna, wogóle nie stresująca,mam świetnego szefa, pracuję z fajnymi ludźmi. Wszystko pięknie jak w bajce tylko ciągle ten strach że mam guza mózgu, ciągły lęk że się nie obudzę, albo niedługo trafię do szpitala i spędzę tam ostatnie dni swojego życia.
Nie umiem sobie kompletnie poradzić ze swoimi myślami,panicznie się boję że coś się dzieje z moją głową, ciągle odczuwam jakiś trudny do opisania ból w każdym miejscu na głowie,aktualnie w skroni.
Powiedzcie co mam robić.Czy ja jestem naprawdę chora?Czy powinnam zrobić jeszcze jakieś badania? Jak mam żyć?Jak sobie to wszystko tłumaczyć?
Jeśli jest tutaj osoba która ma coś podobnego, a może nawet to samo to proszę aby się do mnie odezwała.

To tyle,przepraszam, ale musiałam to napisać bo wizyty na tym forum czasami przynoszą mi ulgę.
Pozdrawiam
Kasia

" />Mogłabym sobie zrobić tomografię ale się boję, że wykryją mi guz. Od czasu do czasu mam taki kujący ból odczuwalny w skroni. Myślę, że mam nerwicę bo przez kilka lat bardzo się stresowałam i nadal się stresuję. Mam lęk przed przyszłością, a konkretnie boję się że nigdy nie będę miała pracy z której będę zadowolona, czy będzie dopisywać mi zdrowie itp. Z trudem piszę pracę magisterską, ale jakoś idzie. Nie wiem czy już kiedykolwiek wrócę do normalności, czy ktoś mi pomoże. Na dobrego psychologa mnie nie stać jak i również jestem przeciwniczką leków.

" />czy temu bólowi w skroni towarzyszą jakieś inne objawy? cokolwiek? wiesz, przy guzach mózgu to pojawia się nie tylko ból głowy, takze wymioty, biegunki, zasłabnięcia. nie tak łatwo o guza mózgu, kochana.

warto zrobić badania! wszystkiemu można zapobiec.

piszesz, że myślisz, że masz nerwicę, ale nie przytaczasz żadnych konkretnych objawów.

dobrych psychologów można odiwedzić za darmo, najlepiej poszukaj info na ten temat w części forum pt "Miasta". tam ludzie dziela się info o specjalistach.

" />Witam.

Jedyne co mogę Ci doradzić to nic nie robić. Żaden guz nadnerczy, zadna powazna choroba. NERWICA. Mam to samo. Psychiatra powiedziała że to ustąpi. Jak zejdzie ci z jednego to nerwica probuje innej drogi by cie zastraszyc. Dlatego dostaje sie coraz to nowsze objawy i zaczyna sie bac czy to nie powazna choroba. Mnie np. piecze cała twarz, czasami reka lub noga innym razem lewy policzek, w uchu, na skroni. Duzo by pisac ale im wiecej sie o tym mysli tym czesciej i dluzej objawy trwaja. Nie zwracaj na to uwagi a samo odejdzie i jak wroci nie dokuczy ci tak juz bardzo. Szkoda czasu na chodzenie po lekarzach. Bo 100% osób tutaj jest zdrowych cielesnie.

" />Witam !!! mam problemy z z pieczeniem w prawj skroni !!! Wydaje mi się że mam delikatny obrzek. Robiłem CT głowy ale - wszystko jest ok - nie mam guza. W nocy moge normalnie spać a boli mnie od godz. 10 -22 . Dodam że prowadzę spokojny tryb życia. Prosze was o pomoc do kogo mam się udac ??? Może to przeziębienie - ale to już się ciągnie od wiosny.Bardzo mi to przeszkadza w pracy nie mogę się skupić nad pracą.

Heloł
Dziękuję, miło mi, że fotki się podobają
Wiecie, co mi się wczoraj przytrafiło? Łomatko...
Poszłam do stajni, chciałam przygotować konikom marchewkę, schyliłam się, ale nie zauważyłam (bom ślepa chyba), że o ścianę oparte stoją grabie....
Co było dalej, możecie sobie wyobrazić... Jak w bajkach, nadepnęłam na grabie i dostałam w głowę.
Nie wiedziałam, czy mam paść ze śmiechu, czy od ciosu, który sobie zaaplikowałam
Dostałam w skroń, wyskoczył guz, bolało jak diabli
Dzisiaj zaczyna mi się tworzyć piękny siniak, mam spuchnięte oko i jest pięknie Całe szczęście, że częściowo zakrywa to wszystko grzywka
No po prostu - stara ofiara

no tak tylko ja mam nauczke z bratem nie przypilnowalam go on sie uderzyl w skron i naczal mu rosnac guz nad okiem jak mial 7 lat musial miec zabieg i mu to usuneli a wygladal po jak by go ktos kijem bejzbolowym potraktowal

Do Methesa
Strażnik spojrzał na leżące ciało złodzieja i pokiwał głową z dezaprobatą.
- To przemytnik, jak się domyślam. Kiedy poprosiłem żeby pokazał zawartość worka zaatakował mnie. Szczęście, że nie dostałem ostrzem, bo już byście zbierali zawartość mojej czaszki sprzed spod bramy.
Mężczyzna odetchnął i i spojrzał na zakrwawioną rękę, którą do tego momentu trzymał na czole. Powyżej jego skroni ujrzałeś paskudnego guza, który na dodatek krwawił. Po chwili znów zatamował dłonią wyciek krwi i ponownie się odezwał
- Ale morderstwo, to wciąż morderstwo. Będę musiał pana poprosić, żeby pan został w posterunku przy bramie przez jakiś czas, aż ktoś się będzie mógł panem zająć.

Zaczne od tego, ze mam 19 lat. Mam wade serca i najprawdopodobniej poczatki zylakow.. Kolejne badanie serca mam we wrzesniu. Moje objawy pojawily sie kiedy zaczelam sobie wyszukiwac roznych rzeczy na temat zylakow. Pozniej zaczelam szukac takze informacji na rozne inne powazniejsze choroby. Od tego czasu mam niezliczona ilosc dolegliwosci : bole glowy, bole serca, szybko sie denerwuje, robi mi sie goraco i serce wali jak oszalale. Mam klucia pod zebrami z lewej strony, dzisiaj przez sekunde bardzo mocno uklula mnie skron jak sie schylilam.Ostatnio sie poplakalam, bo kladac sie spac wydawalo mi sie ze nie moge oddychac. Jestem teraz w anglii, wizyte u lekarza mam za tydzien i juz nie moge sie doczekac :( Ponadto wymyslone choroby ktore przechodze to choroba niedokrwienna serca - miazdzyca, guz mozgu, bialaczka...i wiele innych. Przeciez to jest nienormalne, nie potrafie sie juz cieszyc zyciem. Nawet teraz kiedy to pisze lzy mi leca, nie potrafie sobie z tym poradzic.. :( nie moge sie juz doczekac wizyty u lekarza ale jednoczesnie tez boje sie jej.. pozdrawiam

Witam, mam problem. Mam 16 lat. Od jakiegoś czasu mam codzienne bóle głowy w okolicy czoła, oczu i skroni. Wątpię żeby to był problem z zatokami, bo przy schylaniu mnie nie boli. Jestem krótkowidzem, przed chwilą byłem u okulisty na kontroli. Wada wzrosła, mam -3,25 w lewym i -1,25 w prawym. Zbadała mi dno oka i powiedziała, że wszystko jest tam ok. Mam dośc duże nadciśnienie nie wiem od kiedy, bo w piątek tak sobie zmierzyłem i cały czas mam gdzieś w granicy 145 - 155 / 90/105, ale to nadgarstkowym. Tym takim normalnym wyszło 150-155 / 80. Czuję dziwny szum w uszach, ale nie takie piszczenie, szum taki jak szum morza. Nie jest on ciągły, pojawia się czasem przy np. ziewaniu, albo przy czymś takim jak chcę stłumic beknięcie, wiecie o co chodzi.. Bardzo się boję, że mam raka/guza/tętniaka :( Pomóżcie jakoś.

Zauważyłem, a właściwie lekarka (nie okulistka) zauważyła, że mam nieproporcjonalne ręce do reszty ciała, są chude, a ja mam nadwagę. Powiedziała, że nogi mam ok, umięśnione uda i łydki, bo dużo gram w piłkę i biegam, ale mi się wydają chude. Znalazłem, że jest to objaw Cushinga, albo raka nadnerczy. Pojawiają mi się również pryszcze, czy łojotoki, nie wiem jak to nazwac, ale nie tylko na twarzy, również na rękach i nogach. Zauważyłem to u siebie już dawniej, jakoś w czerwcu 2009, ale nie zwracałem na to uwagi. We wrześniu miałem robione badania, krew i mocz ok, nawet cholesterol nie był podwyższony. Wiem, że moja mama ma nadciśnienie, ale ma też guzki na tarczycy, na szczęście łagodne. Boję się, że mam poważną chorobę :(

e. aha, miałem ekg, wszystko ok.
e2. może byc to gruczolak przysadki mózgowej?


dzisiaj zawiezlismy tam tate. jutro bedzie operacja. wlasciwie to juz dzisiaj... tata ma guza mozgu o srednicy ok 5 cm w okolicach skroni nad prawym uchem, ktore bylo juz operowane w lipcu. byla to pierwsza operacja. ma glejaka IV. oby bylo dobrze.

Czy Twoj tato byl tam 1szy raz i mial operacje,czy to juz 2ga operacja w tym szpitalu?

Tak wiele sie czyta i slyszy o tych szpitalach,szczegolnie mam na mysli szpital w Gliwicach...czasami moze trudno dokonac wyboru...dlatego pytam...chcialabym,aby Marcina ominelo takie "przechadzanie "od szpitala do szpitala....


blagam napiszcie mi cos o tej chorobie, czy mozna sie tego pozgyc jak powinna byc leczona i czy mozna zastosowac ziola ojca grande????

Misiek,
ciezko napisac cos wiecej o guzie przedniego plata skroni. Postaci guzow mogacych lokalizowac sie w tej okolicy przynajmniej pare. Wiesz cos wiecej, wynik biopsji?
Ziola Ojca Grande pewnie nie zaszkodza, ale czy wyprobowane juz byly inne metody terapii: leczenie chirurgiczne, radioterapia, chemioterapia?
Nie warto zwlekac! Ziola mozna pic wspomagajaco.
Pozdrawiam

Zuzia wczoraj szalała z szescioletnim kuzynem.W pewnej chwili rozpedzona potkneła sie i uderzyła głowa w podłoge wyłozona kaflami.Nie wyciagneła rak,pierwsza uderzyła głowa - az hukneło Przez ponad godzine nie dawała sie uspokoic,po kilkunastu minutach zaczeła jakby przysypiac.Po godzinie nie miała nawet siły stac - nie wiem czy to z płaczu??Ma dwa wielkie guzy,jeden nad uchem,az do skroni i drugi wiekszy nad nim.W nocy nie mogła spac,popłakiwała co chwile.
Nasz pediatra juz nie odbierał tel.Nie wiem czy powinnam z nia pojechac do lekarza wczoraj??
To był jej pierwszy tego typu wypadek,a ja nie za bardzo wiem czy dobrze postapiłam - moze powinnam ja jednak pokazac lekarzowi??Nie chciałam jej dodatkowo stresowac ale teraz jestem pełna obaw Co wg Was powinnam była zrobic??

" />Witam mam na imię Michał, Nie ja jestem dotknięty tą okropną chorobą. Pisze ten post ponieważ chciał bym wiedzieć czy macie jakieś doświadczenia z takimi guzami, w skrócie postaram się opisać cały przebieg choroby. 3 lata temu u mojej mamy wykryto złośliwego raka piersi. Została ona usunięta, potem raido i chemio terapia. Wszystko wydawało sie wyleczone kiedy 1.5 roku temu wykryto guzka na kręgosłupie, został on wyleczony( jeżeli tak to można nazwać) radio i chemio terapia, moja mama jest cały czas na plastrach przeciwbólowych Durogestic 50 mikrogramów. Miesiąc temu pojawił sie na jej czaszcze mały guz w okolicy skroni( troche wyżej, będzie to widać na zdjęciach rtg które zamieszcze wraz z tym postem). Szczerze jak 2 razy byłem pewien że będzie dobrze tak teraz nie jestem, boje sie o nią strasznie, wczoraj była na zdjęciu rentgenowskim głowy, dzięki siostrze która ją nastraszyła. Prosil bym o jakieś opinie itp, czy jest to wyleczalne(zaleczane tak jak w poprzednich przypadkach), od wczoraj nie zmrużyłem oka a do poniedziałku trzeba czekać na opinie lekarzy, jak jest z przerzutami wcześnie wykrytymi? czy ten przerzut tyczy sie tylko kości czy mógł dotknąć też mózg. zamieszczam to zdjęcia RTG w linkach.Pierwszy jest widoczny na ekranie drugi wystarczy otworzyć



obraz z lewej strony czaszki
http://www.fotosik.pl/showFullSize.php? ... 0fd668225c
Z góry dziękuje za zainsteresowanie.

" />Ostateczna wersja dla trolli:

Jego/jej skora [ilość] [rodzaj_i_kształt] trolthelii, zas ze skroni wyrastaja mu/jej [kolor] [kształt] rogi.

[ilość]:
jest pelna; zawiera sporo; jest usiana duza iloscia; zawiera kilka; jest naznaczona przez wiele; jest chropowata od mnostwa; jest niemal pozbawiona; jest ozdobiona skupiskami; zawiera kilka skupisk; nosi slady; nosi liczne slady; zawiera kilka pasm; wybrzusza sie od licznych; jest wypelniona setkami; zawiera pasma i skupiska;

[rodzaj_i_kształt_trolthelii]:
zgrubien i wypustek; bulwiastych narosli; szorstkich ziaren; spiczastych grudek; okraglych zgrubien; niesymetrycznych nawarstwien; drobnych fragmentow; ostrych drobin; plytkowatych narosli; pozrastanych zgrubien; gladkich guzow; szorstkich narosli; ziarnistych kawalkow; roznorodnych grudek; jednolitych narosli;

[kolor]
czarne; machoniowo czarne; zielonkawe; brunatne; czerwonobrazowe; szare; zielonoszare niczym gorski mech; brunatne i cetkowane; czarne niczym bazalt; granitowoszare; rudoczerwone; brazowe niczym kora drzew; zielonoczarne; ciemnoszare niczym burzowe niebo; lsniaco czarne;

[kształt]
krete; spiralnie zwiniete; grube; rozlozyste; niesymetryczne; fantastycznie powykrecane; sterczace do przodu; wygiete do tylu; oslaniajace czolo; wygiete wokol skroni; sterczace na boki; ostre; tepe; zlobkowane; skierowane w dol;

Edit: poprawki

" />Rigger nie znalazł nic nowego. Od czasu do czasu wracał ból głowy, czasem tak mocny, że mrużył oczy, ale nie było żadnych blizn czy guzów. Może za wyjątkiem jednej znajdującej się na skroni tuż nad granicą włosów. Pamiętał ją jednak dokładnie, pochodziła jeszcze z czasów dzieciństwa.

Seems I am not alone at being alone
Hundred billion castaways looking for a home