tajemniczka

Widzę, że rzeczywiście znajomość prawa nie jest memu rozmówcy obca. Dlatego mam
pytanie, w przypadku jaskrawego udowodnienia kłamstwa świadkowi, (kłamstwo nie
zostało sprostowane przez świadka). Osoba która to udowodniła w Sądzie
Apelacyjnym(ma dowody i wszystkie przesłanki zostały spełnione, czyli
uprzedzono świadka itd.) może podjąć jakieś działania aby świadek odpowiedział
za kłamstwo. Jakie działania i czy po uprawomocnieniu (w tym wypadku trafnego)
Wyroku.
Następne pytanie to ile razy może oskarżony zaskarżać wyrok: za pierwszym
razem nie oddał w czasie odwołania – decyzja. Drugi raz zaskarżył decyzję –
odrzucono. Trzeci raz zaskarżył odrzucenie decyzji – w toku. Wyrok uprawomocni
się chyba na święty nigdy, a są realne przesłanki zagrożenia życia w przypadku
nie uprawomocnienia się wyroku. O sprawie wiedzą Prezydent, Starosta, Jest
zaangażowany cały Urząd i nadal nic. Pozdrawiam, jeżeli rzeczywiście mój
rozmówca jest Sędzia to o takich poglądach oby było ich najwięcej.

Sąd Apelacyjny może przedłużyć tymczasowe aresztowanie ponad górną granicę,
odwołanie od decyzji Sądu Apelacyjnego przysługuje do Sądu Apelacyjnego ,
rozpoznającego sprawę w innym składzie.Przykro ale ok 98 procent wniosków o
tymczasowe aresztowanie jest pozytywnie rozpatrwanych przez "niezawisłe" od
podsądnego sądy. O poziomie polskiego prawa karnego i nietylko świadczy to, że
Polska przegrywa większość spraw (ok 75 procent) przed Międzynarodowym
Trybułem Praw Człowieka

Może Wierzejski przytnie swój obrzydliwy jezor?!
Poseł LPR, Wojciech Wierzejski, decyzją Sądu Apelacyjnego w Lublinie, ma
przeprosić szefa lubelskiej organizacji SLD Piotra Zawrotniaka za nazwanie
go"stalinowskim zwyrodnialcem". O tym była juz mowa na tym portalu.
Dzis,czyli w środę, Sąd Apelacyjny w Lublinie utrzymał w mocy orzeczenie
tutejszego Sądu Okręgowego nakazujące przeprosiny. Wierzejski ponadto ma
zapłacić 10 tys. zł na rzecz Fundacji Pomocy Weteranom Ludowego Wojska
Polskiego. Sąd Apelacyjny podtrzymał ocenę sądu pierwszej instancji, że
określenie "stalinowski zwyrodnialec" narusza dobra osobiste Zawrotniaka i
oddalił odwołanie Wierzejskiego. Proces dotyczył wypowiedzi Wierzejskiego,
opublikowanej przez "Dziennik Wschodni" jako komentarz do obchodów rocznicy
ogłoszenia Manifestu PKWN, które w Lublinie w lipcu ubiegłego roku
zorganizował Zawrotniak. Wyrok Sądu Apelacyjnego jest prawomocny. Przypomnę,
że "Dziennik Wschodni" zrelacjonował przemówienie polityka SLD, który
powiedział, że nie można potępiać w całości Manifestu i okresu PRL. Gazeta
zamieściła też wtedy komentarz Wierzejskiego: "jeżeli ktoś takie opinie
głosi, to jest zwykłym stalinowskim zwyrodnialcem". Zawrotniak wytoczył
Wierzejskiemu proces. No i sąd,tym razem Apelacyjny ,po raz drugi
wypowiedział swoją opinie, Wierzejski moze przytnie teraz swój obrzydliwy
jęzor!




i wiedzcie że nas już zgnojono, nie ma żadnej apelacji , czy kasacji
jak to jest w Sądach Powszechnych, normalna przewała! Ja nie wiem,
może do tego Premiera Tuska napiszemy, może, on nie wie co tu się
dzieje? Ludzie, jeżeli jesteście choć w 1 % uczciwymi obywatelami
nazego Państwa, czy też Miasta Szcecin, no to niech chć jedna osoba
napissze mi gdzie mogę się odwołać od decyzji wydzidzału tzw "
regulacji prawnych Szczecińskiego ZBiLK., no gdzie? Mają wyrok Sądu,
o braku stosunku najmu, bo nie dali , bo nie chcieli, bo kuzyn młody
czeka, czy też znajomy Wojewody Lisewskiego, czym ja się różninię,
powiedzcie od rodziniy NOTABLI, no czym? A, nie mam znajomości!
Dranie! Normalni przestępcy!

29 kwietnia 2008 r. o godz. 12.30 Trybunał Konstytucyjny rozpozna
pytanie prawne III Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu
Apelacyjnego w Warszawie dotyczące prawa do zaopatrzenia
emerytalnego funkcjonariusza skazanego prawomocnym wyrokiem sądu na
karę dodatkową pozbawienia praw publicznych za przestępstwo.



Zakład Emerytalno Rentowy Ministerstwa Spraw wewnętrznych i
Administracji wstrzymał Bronisławowi H. przyznaną wcześniej
emeryturę. Powołano się przy tym na kwestionowany przepis
stanowiący, że prawo do emerytury nie przysługuje funkcjonariuszowi,
który został skazany prawomocnym wyrokiem sądowym na karę dodatkową
pozbawienia praw publicznych. Sąd okręgowy odwołanie od tej decyzji
oddalił. Bronisław H. wniósł więc apelację, w której zarzucił, że
pozbawiono go emerytury wypracowanej przez 20 lat nienagannej służby
w Policji. Jego zdaniem jest to w rzeczywistości dodatkowa kara za
popełnione przestępstwo nie przewidziana w katalogu kar. Ponadto
kara ta ma fundamentalne znaczenie dla jego bezpieczeństwa
ekonomicznego z uwagi na brak w jego wieku możliwości wypracowania
nowych podstaw emerytalnych. Kwestionowany przepis dyskryminuje tzw.
służby mundurowe w stosunku do ogółu społeczeństwa. Pytający sąd
rozpoznając tę apelacje powziął wątpliwość, czy kwestionowany
przepis jest zgodny m.in. z prawem do zabezpieczenia społecznego.

Na otrzymanej z ZUS decyzji masz pouczenie dotyczące odwołania. Odwołanie
składa się w ZUS. Za pośrednictwem ZUS wędruje do Sądu Rejonowego wraz z
dokumentacją medyczną (jeśli ona wcześniej nie zaginie w tej instytucji.
Zazwyczaj lekarze biegli sądowi w ramach działalności "cudotwórczej"
uzdrawiają.
Uprzedzam wszystkich, że aby podjąć walkę z orzecznikami i biegłymi trzeba mieć
naprawdę końskie zdrowie.
Odwołanie złożyłam w styczniu 2003roku.
W tym czasie przeszłam kolejną operację (następna wkrótce), a zarówno orzecznik
jak i biegli z uporem maniaków powtarzają, że jestem zdrowa.
Obecnie przebywam od trzech miesięcy na zwolnieniu, ale zdaniem biegłych jestem
zdrowa. Otrzymuję jednak zasiłek chorobowy.
W czasie kiedy odmówiono mi przedłużenia wypłaty świadczewnia również przez
siedem miesięcy przebywałam na zwolnieniu.
Od września sprawa jest w Sądzie Apelacyjnym. Będzie to trwać jeszce ok. roku.
Sama juz przestaję to wszystko rozumieć.
Może znajdzie się ktoś, kto potrafiłby wyjaśnić.

http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,3682042.html

Miasto musi zapłacić przewoźnikom
Dominika Karp
2006-10-12, ostatnia aktualizacja 2006-10-12 21:42
80 tys. zł - tyle musi zapłacić miasto za stosowanie nieuczciwych praktyk
wobec przewoźników. Warszawski Sąd Apelacyjny podtrzymał decyzję sądu
niższej instancji i lubelskiego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów
Wszystko zaczęło się ponad dwa lata temu. UOKiK nałożył na gminę Lublin 80
tysięcy złotych kary za to, że uniemożliwiała prywatnym przewoźnikom
zatrzymywanie się na przystankach. Przewoźnicy jeżdżący na trasie ze
Świdnika do Lublina od niemal roku starali się o pozwolenie na korzystanie z
przystanków. Bezskutecznie. Złożyli więc wniosek o wszczęcie postępowania
antymonopolowego.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zakazał stosowania podobnych praktyk
i nałożył na miasto karę finansową. Miejscy urzędnicy odwołali się od tej
decyzji i sprawa trafiła do sądu. Rok temu, w październiku, warszawski sąd
podtrzymał tę decyzję i obciążył miasto kosztami procesowymi. Miasto jednak
odwołało się ponownie - tym razem również bezskutecznie. Wczoraj Sąd
Apelacyjny podtrzymał wcześniejsze rozstrzygnięcia.

- Oddalenie apelacji pokazuje, że nasza decyzja była zasadna - mówi Ewa
Wiszniowska, dyrektor lubelskiej delegatury UOKiK. - Rozwiązanie tej
sytuacji jest podobne, jak w większości tego typu spraw. Trzeba podkreślić
jednak, że gmina wycofała się z tego typu działań.

Jeszcze nie wiadomo, czy miasto będzie wnosić o kasację wyroku. - Poczekamy
na oficjalne uzasadnienie i dopiero wtedy podejmiemy decyzję - mówi Tomasz
Rakowski, rzecznik ratusza. To jednak nie koniec miejskich kłopotów. O
podobne praktyki oskarżyła Lublin również Lubelska Korporacja Komunikacyjna.
UOKiK uznał, że jej wniosek jest zasadny i Urząd Miasta ma zapłacić kolejne
80 tys. zł. Za tydzień sąd rozpatrzy odwołanie ratusza.

dziękuję za szybką odpowiedź ale nie do końca rozumiem jakie teraz mam
napisać pism że nie zgadzam sie z opinia biegłego czy ma być to odwołanie od
oględzin do opini biegłego czy coś innego

Pozdrawoiam

Poszkodowany


MariolaW <mario@wp.plnapisał(a):
(...)
Poszkodowany

To jak Mariola czy Mariol ? ;-))

Jakoś dziwne to wszystko- skoro już wygrałeś -łaś to o co o co toczy sie
sprawa ? Czy wygrałeś sprawe o ustalenie istnienia wypadku przy pracy, a
teraz walczysz o wysokość odszkodowania ? Czy wygraleś przed Sądem
Okręgowym
sprawe o odszkodowanie , a teraz toczy się sprawa przed Apelacyjnym jako
drugą instancją?

Tak czy siak, opinia biegłego nie jest żadnym orzeczniem mającym walor
wyroku
czy decyzji, od której się mozna odwołać. Faktem jest, że Sąd (albo ZUS),
nie
posiadając wiedzy specjalnej z zakresu medycyny (co jest regułą) wydając
wyrok
(decyzję), oprze sie w nim na ustaleniach biegłego. W terminie 7 dni
możesz
zatem odnieść się do wyników pracy biegłego, ale to o tyle trudne, że nie
możesz ot tak powiedzieć, że lekarz zrobił coś nie tak i że Ty wiesz
lepiej.
Owszem , możesz zakwestionować sposób przeprowadzenia badania (tłok,
wielość
osób badanych, powierzchowność badań itp.), ale do tego warto by dołożyć
badania (im więcej tym lepiej) zaświadczeń o stanie zdrowia stojącymi w
jawnej sprzeczności z wynikami pracy biegłych.W związku z tym wszystki
możesz
wnieść o ponowne przebadanie przez biegłych, tym razem mające rozstrzygnąć
wątpliwości.Dla jaśności-zaświadczenia elekarskie które doręczysz , nie
mają
(w praktyce)takiej mocy dowodowej jak opinia biegłego. trzeba więc
doprowadzić przy ich pomocy do tego, aby przebadał Cię inny, lepszy
biegły. A
decyzja czy to się stanie czy nie zawsze zależy od sądu przychylającego
się
lub oddalającego środki dowodowe. Jeśli się nie zgodzi- w takim wypadku,
zarzut przekroczenia swobodnej oceny dowodow i bledu w ustaleniach
faktycznych mozna podniesc w apelacji wzgl. odwolaniu.

Pozdrawiam i zdrowia życzę
mel

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -


http://www.gazeta.pl/usenet/

Użytkownik Ewa <niv@wp.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:9053-1031778@as2-49.krakow.dialup.inetia.pl...


Od poczatku sedzina traktuje mnie jakbym to ja calemu zlu byla winna (bo
ja
domagam sie czegokolwiek od ojca dziecka, ktory w ogole sie synem nie
interesuje).


trudno ocenić mi sytuacja ponieważ nie wiadomo o ile wnioskowałaś być może
to wygórowana kwota ...kwestia ineteresowania się synem a wysokość alimentów
to dwie różne sprawy...nawet biologiczny ojciec nie musi sie dzieckiem
interesować jednak to go nie zwalnia od obowiązku alimentacyjnego...


Wlasciwie wydawac by sie moglo ze to ja sadze sie z pania sedzina... ale
nie
o tym chcialam.


być może chce Cie naprowadzić na właściwy tor ...


Mam wrazenie ze wyrok bedzie mnie nie satysfakcjonujacy (z sugestii W.Sadu
wynika) wiec mam zamiar poprosic o pomoc adwokata.


adw.może przystąpić do sprawy w każdym momencie...ale w powyższym opisie
wydaje mi się,że jest zbyteczny skoro ma być publikacja wyroku...


Tyle ze nie wiem czy teraz, na ostatnia rozprawe, czy dopiero potem
skladac
jakies odwolania itd.


po ogłoszeniu orzeczenia, możesz złożyć wniosek o odpis wyroku z
uzasadnieniem w term.7 dni po otrzymaniu bedzie miała 14 dni na wniesienie
apelacji w której opiszesz z czym sie nie zgadzasz dlaczego...i co
proponujesz...


Chodzi mi o to co bedzie skuteczniejsze i czy np. po ustaleniu jakiejs
wysokosci alimentow przy odwolaniu mozna np. podniesc tylko o jakas tam
kwote, czy procent tej wyjsciowej, czy mozna zadac dowolnej nowej sumy.


mam wrażenie,że twoje decyzje o wysokości alimentów zmieniają sie co pare
dni... ty masz domagać się alimentów po wyliczeniu kosztów utrzymania
małoletniego dziecka a nie od  " widzi mi sie "
...

Sandra


guest <a@pl.plw artykule news:9fak99$9ic$1@zeus.polsl.gliwice.pl
pisze...

| | natychmiast wnie¶ zażalenie na postanowienie o nie przyjęcie
wniosku
o
| odroczenie posiedzenia s±du i jednocze¶nie natychmiast wystap  o
wznowienie
| postepowania w tej sprawie ze wzgledu na raż±ce naruszenie prawa, to
| wszystko poza oczywistym złozeniem odwołania od wyroku - pilnuj terminów
to
| glowna bron sedziów w stosunku do obywateli(powołuj się przy braku
pouczeń
| na kpc który wymaga pouczenia strony nie maj±cej adwokata o skutkach nie
| dopełnienia terminów i wypełnienia chocby idiotycznych poleceń sadu) i
| powiadom s±d o chorobie wymagaj±cej pobytu w szpitalu i nie mozno¶ć
odbioru
| korespondencji na adres mieszkania , na poczcie zloz na wszelki wypadek
| pismo(oplata 2zł wazne prze trzy miesi±ce) o  przekierowywaniu pism na
np
| twoj adres wtedy bedziesz mógł napisc na zwrotce ( nie odbierajac
| korespondencji!!!!!) że brat przebywa w szpitalu i nie moze odebrac
| przezsylki
| nie czakaj±c na nic napisz od razu skargę do rzecznika praw
obywatelskich
i
| prokuratora generalnego,
|  jednocze¶nie do trybunału europejskiego tez nie czekaj±c- o naruszenie
| prawa do sadu gwarantowanego podpisanymi przez polske umowami
| miedzynarodowymi

no tak tylko to że sie sprawa odbyła nie oznacza że już zapadł wyrok,
mogło
być kolejne odroczenie. Je¶li nawet jest już wyrok s± 3 tygodnie na
złożenie
od niego apelacji, wznowienie nie jest konieczne. Poza tym pewnie było tak
że brat przebywał w szpitalu ale niekoniecznie złożył wniosek o odroczenie
rozprawy. Je¶li za¶ złożył i sprawa się odbyła był wyrok albo będzie
póĄniej
to nieodroczenie sprawy zaskarża sie nie zażaleniem (nie ma na to
zażalenia)
ale jako zarzut apelacji tj. naruszenie przepisów postępowania majace
wpływ
na tre¶ć orzeczenia. Najlepiej samemu sprawdzić jakie były decyzje s±du i
raczej sie z tym spieszyć.


Dzięki za zainteresowanie
Posatanowienie Sądu było
brat ma wystąpić z wnioskiem o ustalenie pełnomocnika w mojej osobie lub
mamy,
Moj brat przebywa w szpitalu i nie jest wstanie podejmować żadnej decyzji
czy tym bardziej pisać wniosków do Sądu
Exmisja nie jest z powodu zaległości czynszowych.
Gmina podpisała umowe najmu na czas okreslony (1 rok) co roku ją przedłuzala
az w styczniu br. nie podpisali wiecej takiej umowy ale oplaty za lokal
socialny ( pokoj) przyjmowali.